www.MIEDWIE.com.pl

 Prognoza pogody


 Mapy
 Galeria
 Podstawowe info.
 Fauna i flora
 Historia
 Ogłoszenia

Dla "nurkoturysty"

Zdjęcia torpedowni

Jezioro Miedwie

Jezioro Miedwie oprócz niewątpliwych walorów krajobrazowych ma do zaoferowania przede wszystkim ciekawe i malownicze miejsca dostępne tylko dla nurkujących.
Jest piątym co do wielkości jeziorem w Polsce. Wydłużony kształt zdradza polodowcowe pochodzenie, a dno w środkowej części opada od wschodu i zachodu nawet do 40 m. Północna część, gdzie znajduje się najwięcej ośrodków i pomostów, to jedna wielka płycizna, dobra do kąpieli, ale zupełnie nienadająca się do nurkowania. Nie należy się jednak tym zbytnio przejmować, gdyż rzadko kiedy nurkowie wybierają część północną jako początek swojej wędrówki po jeziorze - jest ona położona zbyt daleko od głównych atrakcji nurkowych.

Torpedownia
Znajduje się w okolicach miejscowości Bielkowo przy zachodnim brzegu jeziora, a konkretnie w bezpośrednim sąsiedztwie jednostki wojskowej. I tutaj pojawia się poważny problem. Otóż najprostsza droga do torpedowni wiedzie przez teren jednostki i jest dla zwykłego "nurkoturysty" nie do przejścia. Najłatwiej dotrzeć w okolice tego miejsca nurkowego od strony wody, należy tylko pamiętać, że Miedwie jest zbiornikiem wody pitnej dla Szczecina i obowiązuje tu całkowity zakaz używania silników spalinowych. Pamiętajmy też, że jest to długie rynnowe jezioro, na którym w każdej chwili mogą powstać duże fale. Pływanie na wiosłach odpada, gdyż mogą być poważne problemy z powrotem. Pozostaje nam tylko skorzystać z oferty 10-osobowego kutra motorowego należącego do Igora Wróblewskiego (tel. 0694 731275). Przestrzegamy też przed pomysłem przekradania się wzdłuż brzegu, gdyż cały teren jest monitorowany oraz patrolowany przez wartowników. Wtargnięcie na teren jednostki kończy się zatrzymaniem, wezwaniem policji i karą grzywny.
Wróćmy jednak do samej torpedowni, która jest obiektem naprawdę unikatowym. Betonowa platforma wznosi się na kilkudziesięciu drewnianych palach, a dno przy niej opada od 3 m do ok. 10 m głębokości. Dębowe pale są oddalone od siebie o ponad 2 m, dzięki czemu można swobodnie przepłynąć między nimi. Na dnie znajdują się również rumowiska utworzone z gruzu oraz zrzuconych po wojnie do wody części wyposażenia samej torpedowni. Z uwagi na rozmiary platformy i jej niskie usytuowanie nad lustrem wody panuje pod nią albo półmrok, albo całkowita ciemność, należy więc mieć zawsze z sobą latarki. Miejsce to stanowi doskonałe schronienie dla wielu gatunków ryb. Nic więc dziwnego, że można ich tu spotkać całe ławice. Przy odrobinie szczęścia można też próbować wykorzystać niezwykłą scenerię długich kolumn do zrobienia ciekawych zdjęć. Jej charakterystycznym elementem jest betonowy blok utworzony ze ścian biegnących dookoła dwóch luków torpedowych, których wyloty są skierowane w kierunku południowym. Wejście do jednego z luków, a właściwie szybu windy, do którego opuszczano torpedy, jest stosunkowo proste. Jest tu ciasno, niemniej spokojnie można kontynuować nurkowanie. Należy uważać na metalowe konstrukcje po dwóch stronach szybu, jak i na rumowisko znajdujące się na jego dnie. Zwykle woda w tym miejscu, niezależnie od warunków panujących w samym jeziorze, jest krystalicznie czysta, o ile oczywiście ktoś jej nie zmąci płetwami. Dostanie się do bliźniaczego szybu jest już znacznie utrudnione, gdyż wejście do niego zagradza metalowa furta, nieznacznie tylko odsunięta na bok. Przepływając pod torpedownią należy pamiętać, że miejsce to jest ulubione nie tylko przez nurków, ale i przez wędkarzy, którzy pozostawili tu sporą część swojego sprzętu połowowego. Dlatego też uważajmy na liczne żyłki i haczyki. Można pokusić się również o wynurzenie w wolnej przestrzeni powietrznej pod sama platformą, jest to jednak uzależnione od aktualnego stanu wody w jeziorze i należy to czynić ze staranną uwagą, aby spotkanie z betonowymi elementami nie było zbytnim zaskoczeniem.
Na torpedownię można poświęcić całe jedno nurkowanie, można też opłynąć ją wracając z nurkowania na wraku kutra.

Wrak poniemieckiego kutra
Wrak z okresu II wojny światowej leży na dnie około 50 m na północny wschód od narożnika torpedowni. Nie jest to może żaden z naszych "bałtyckich titaników", niemniej jak na warunki wód śródlądowych jest to całkiem spora jednostka.
18-metrowa łódź motorowa spoczywa od zawsze na równej stępce, na głębokości 17,5 m. Zwiedzanie warto rozpocząć od opłynięcia całej jednostki dookoła. Począwszy od rufy, na której pokładzie znajduje się kolumna windy z bomem służącym do wyciągania torped. Od strony rufy znajduje się również wejście do największego pomieszczenia statkowego z dużymi oknami biegnącymi po obu jego stronach. Wpłynięcie do środka nie sprawia większego kłopotu, jednak trzeba pamiętać o łatwo wznoszącym się mule zgromadzonym wewnątrz pomieszczenia. W trakcie naszej wycieczki do wnętrza nasz partner może nas obserwować przez jedno z okien, dodatkowo wspierając swoim źródłem światła. Niestety jakiś czas temu wewnątrz wraku pojawiły się przedmioty kompletnie tu niepasujące. Owszem, można wierzyć w wysoki stopień zaawansowania niemieckiej techniki wojskowej - ale lodówka czy też komputer PC to jednak przesada. Sami przyznacie, że i bez nich wrak jest bardzo ciekawy, a owe dodatki psują atmosferę.
Kierując się ku dziobowi, natkniemy się na sterówkę. Po kole sterowym i przyrządach nawigacyjnych nie pozostał już nawet ślad, a i szyby w okienkach zaczynają powoli przechodzić do historii. W części dziobowej znajduje się kolejne pomieszczenie. Na prawej burcie jednostki, tuż obok schodków do sterówki, znajduje się wejście do maszynowni. Doświadczeni nurkowie mogą pokusić się o przepłynięcie przez nią ku włazowi znajdującemu się na pokładzie rufowym. Pamiętajmy jednak, że jest to dość trudne przedsięwzięcie z uwagi na ciasnotę panującą wewnątrz i liczne wystające elementy, o które łatwo zaczepić sprzętem.
Podobnie jak przy torpedowni, również i przy tym poniemieckim wraku warto wykonać kilka ujęć fotograficznych. Jest to również doskonałe miejsce do poczynienia pierwszych kroków w kierunku poważniejszych nurkowań wrakowych.
Reasumując, jezioro Miedwie to jeden z atrakcyjniejszych punktów na nurkowej mapie Polski, bywa jednak kapryśne. Przejrzystość wody może wynosić nawet 7 metrów, jednak w okresie letnim drastycznie spada nawet poniżej 1 metra. Warto o tym pamiętać i zaplanować nurkowanie w Miedwiu, aby móc na własne oczy obejrzeć jego atrakcje.

Aleksander Ostasz, Tomasz Stecko

Info
Powierzchnia: 3,5 tys. hektarów
Długość: 16 km
Szerokość: ok. 3 km
Średnia głębokość: 19 m
Maks. głębokość: 43,8 m


Osobliwością akwenu jest największa w Polsce kryptodepresja - maks. głębokość jeziora znajduje się ok. 30 m poniżej pm. Położenie, kształt i wielkość akwenu sprawiają, że wiatr szybko tworzy tu wysoką falę, warto o tym pamiętać. W Miedwiu spotkać można relikty polodowcowe, do których należą m.in. skorupiak Palasea quadrispinosa oraz sieja miedwiańska, która nie występuje nigdzie indziej na świecie. Po nurkowaniu warto wybrać się na wycieczkę do Kołbacza. Opactwo założone w 1183 r. stało się niegdyś stolicą państwa zakonnego cystersów. Zachowały się tu liczne zabytki. Godną polecenia jest wieś Kobylanka z położonym obok kościoła lapidarium, na którym gromadzone są ulegające likwidacji nagrobki i krzyże żeliwne z byłych cmentarzy.

Ładowanie butli i wypożyczenie sprzętu
- centra nurkowe ze Szczecina
Transport kutrem motorowym na torpedownię i inne miejsca nurkowe
- Igor Wróblewski, tel. 0694 731 275


-->Torpedownia nad Miedwiem


 Strona główna
 Wyszukiwarka
 O nas
 Kontakt
 Dodaj do ulubionych



 Łodzie wędkarskie
Solidne i tanie lodzie wioslowe, motorowe, kajaki, rowery wodne. Wyjatkowo stabilne lódki, idealne dla wedkarzy. Produkcja i sprzedaz. www.keja-sklep.pl


  copyright by miedwie.com.pl miedwie@miedwie.com.pl                 zastrzeżenia prawne